Skanowanie 3D i druk 3D często występują w jednym procesie, ale pomiędzy nimi jest etap, którego nie warto pomijać: przygotowanie cyfrowego modelu. Surowy skan jest zbiorem danych, a nie zawsze gotową geometrią do produkcji.
Etap 1: pozyskanie kształtu
Metoda zależy od wielkości, powierzchni i wymaganej dokładności. Dla części obiektów dobrze działa fotogrametria, w innych przypadkach lepszy jest skaner głębi lub dedykowane urządzenie. Powierzchnie błyszczące, przezroczyste i bardzo jednolite zwykle wymagają dodatkowego przygotowania.
Etap 2: czyszczenie siatki
Po skanowaniu model może zawierać szum, dziury i fragmenty tła. Usuwamy zbędną geometrię, rekonstruujemy brakujące miejsca i sprawdzamy skalę. Jeżeli celem jest tylko wizualizacja, pipeline będzie inny niż przy części mechanicznej albo reprodukcji do druku.
Etap 3: retopologia lub rekonstrukcja
Nie każdy skan trzeba retopologizować. Przy archiwizacji szczegółu gęsta siatka może być zaletą, ale do animacji, realtime albo dalszego projektowania lepiej stworzyć bardziej kontrolowaną geometrię.
Etap 4: przygotowanie do druku
Model musi być zamknięty, mieć właściwą skalę i wystarczające grubości. Czasem trzeba podzielić go na części, przygotować kołki montażowe albo zmienić detal, który dobrze wygląda cyfrowo, ale jest zbyt drobny dla konkretnej technologii druku.
Po co łączyć skanowanie z modelowaniem?
Skan jest świetną referencją. Można wykorzystać go do odtworzenia elementu, dopasowania nowej części do istniejącej geometrii, stworzenia cyfrowego archiwum albo wykonania wariantu, którego fizycznie wcześniej nie było.
